Decisions… czyli żałować, czy nie żałować podjętych decyzji

Witajcie po bardzo długiej przerwie. Niestety natłok obowiązków sprawił, że nie do końca potrafiłem wygospodarować chwilę na zajęcie się blogiem, a przyznam szczerze, że już zaczęło mi tego brakować. Dlatego też nie przedłużając, zaczynamy 🙂 Dzisiejszy post będzie dotyczył podejmowania decyzji, związanych z tym konsekwencjami i towarzyszącemu temu zjawisku odczuciami.

_DSC9649
fot. by P.L. Zamek Piastów Śląskich w Brzegu – 05.2016

Dawno, dawno temu, jadąc tramwajem na uczelnie byłem świadkiem konwersacji dwóch młodych dziewczyn odnośnie problemów życia codziennego. Continue reading „Decisions… czyli żałować, czy nie żałować podjętych decyzji”

Digital banking… czyli dzisiejszy świat bankowości elektronicznej

Dzisiejszy wpis poświęcony będziemy tematowi, który towarzyszy mi praktycznie od początku mojej kariery zawodowej, a mianowicie finansom i bankowości elektronicznej.

_DSC9295b
fot. by P.L. Wrocławski Rynek (05.2016)

Zastanawialiście się kiedyś jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniał się Wasz sposób korzystania z usług finansowych? Continue reading „Digital banking… czyli dzisiejszy świat bankowości elektronicznej”

Deadline… czyli jak robić, żeby się wyrobić

Wracam do Was po trzech dniach przerwy… Dzisiaj temat z pogranicza życia zawodowego oraz życia codziennego. Słowo klucz na dziś to deadline… brzmi znajomo? Też przeszył Was dreszcz na samą myśl?

Moi drodzy zacznijmy od tego, że tylko spokój może nas uratować…

_DSC5535b
fot. by P.L. Kraków

Czy słowo deadline kojarzy się Wam wyłącznie z pracą? Podejrzewam, że nie… każdy z nas w życiu codziennym planuje, próbuje nadążyć ze wszystkim i zmieścić się w wyznaczonych ramach czasowych. W przypadku pracy są to zazwyczaj ramy określone przez przełożonych, w przypadku życia osobistego to my sami określamy co i na kiedy musimy zrobić. Continue reading „Deadline… czyli jak robić, żeby się wyrobić”

Job benefits… czyli na czym najbardziej zależy nam w pracy

Dzisiaj nawiążę trochę do poprzedniego posta, a konkretnie do pracy na etacie. Nie ma co się oszukiwać, wysokość wynagrodzenia w dzisiejszych czasach to nie wszystko. Coraz częściej pracodawcy starają się przyciągnąć do siebie pracowników różnego rodzaju dodatkowymi świadczeniami.

12633695_1163944520297396_8931210067727924368_o
fot. by P.L. Sopot 2015

Jakie benefity najczęściej pojawiają się w ogłoszeniach pracodawców? Niewątpliwie najbardziej popularnym dodatkiem jest karta multisport dzięki której otrzymujemy dostęp do większości obiektów sportowych w Polsce, praktycznie za darmo. Wszystko super, ale… no właśnie jest jedno „ale”. Nie każdy pracodawca gwarantuje wydawanie tego typu kart za darmo. Dość często zdarza się, że pracownik musi pokryć część kosztów związanych z użytkowaniem karty multisport. Ja, w mojej prawie 10 letniej karierze zawodowej, spotkałem się już z bardzo różnymi poziomami dopłat. W jednej z firm kosztowało mnie to 35 zł za miesiąc, w innej trochę ponad 50 zł, a jeszcze w innej opłata mogła sięgać nawet 130 zł…ale żeby nie było, słyszałem też że niektóre firmy zapewniają tego typu atrakcje zupełnie za free…

Continue reading „Job benefits… czyli na czym najbardziej zależy nam w pracy”

Work-life balance… czyli jak pracować, żeby nie zwariować

Dzisiejszy wpis będzie krótki, bo tak naprawdę kolejny, właściwy… miał być jutro, a poza tym jest 6 rano…:)

Tak sobie właśnie wczoraj pomyślałem, że warto będzie poruszyć temat hucznie wypowiadanego zazwyczaj na rozmowach rekrutacyjnych hasła „work-life balance’. Bardzo często duże firmy, a nawet korporacje powołują się na to, że dbają o to aby ich ludzie pracowali wyłącznie w ramach ściśle określonych godzin i ani minuty dłużej.

A jak to jest naprawdę?

Continue reading „Work-life balance… czyli jak pracować, żeby nie zwariować”