Hard work… czyli wakacje wakacjami, ale trenować trzeba

Dzisiaj bardzo krótkie podsumowanie mojej prawie 7 miesięcznej współpracy z Arturem, czyli Pro-trening Artur Aleksiewicz – Trener Personalny.

13695941_10210076237686180_829523088_n
fot.by Artur – Trening z Arturem… i kółka… Pro-trening Artur Aleksiewicz

W związku z rozpoczęciem sezonu urlopowego, na mniej więcej miesiąc, staję przed mega wyzwaniem jakim będą samodzielne treningi. Mam nadzieję, że dzięki instrukcjom Artura w kontekście ćwiczeń oraz dzięki diecie, nie zmarnuje ostatnich miesięcy ciężkiej pracy… trzymajcie kciuki. Podczas ostatniego treningu Artur postanowił mnie dobić ćwiczeniami na kółkach gimnastycznych i uwierzcie mi… takie coś daje w kość 😉

Czas na krótkie podsumowanie: Continue reading „Hard work… czyli wakacje wakacjami, ale trenować trzeba”

Reklamy

First time… czyli strefa ciężarów, podejście pierwsze

Dzisiaj coś na temat moich treningów. W związku z tym, że Artur wyjechał i chyba właśnie teraz kibicuje Realowi w Madrycie, postanowiłem udać się na siłownię i po raz pierwszy w życiu skorzystać ze strefy wolnych ciężarów.

2016-05-08 20.12.24
After a weekend workout in Fitness Academy Sky Tower (08.05.2016)

Przed wyjazdem trenera (Pro-Trening Artur Aleksiewicz) na urlop, otrzymałem dokładne instrukcje co powinienem zrobić na samodzielnym treningu.  Continue reading „First time… czyli strefa ciężarów, podejście pierwsze”

Visual effect… czyli pierwsze wizualne efekty treningów

Wracam do blogowania po praktycznie dwóch dniach nieobecności. W tak zwanym „międzyczasie” zdążyłem się m.in. przeziębić… a do tego mój tato napędził mi niezłego stracha… ale o tym, może kolejny wpis…

Muszę przyznać, że pisząc dzisiaj tego posta mam mega tremę… bo tak jak obiecałem jakiś czas temu, postanowiłem zrobić pierwszy w życiu kolaż zdjęć… przed i po… Mam tu na myśli oczywiście zdjęcie sprzed rozpoczęcia treningów, oraz zdjęcie po czterech miesiącach od ich rozpoczęcia.

2016-04-03 10.39.24
fot. by P.L. „Przed i po…a raczej w trakcie serii treningów z Pro-Trening.pl Artur Aleksiewicz

Oczywiście zdjęcia nie są jeden do jednego… zdjęcie po lewej stronie zostało wykonane na przełomie sierpnia i września 2015 roku, natomiast zdjęcie po prawej zostało wykonane dzisiaj, tj. 03.04.2016r. Dodam, że treningi z Arturem w Pro-Trening.pl Artur Aleksiewicz rozpocząłem w grudniu 2015r. Następne porównanie będzie przed wakacjami 😉

Nie wszystko jest widoczne na zdjęciu, dlatego pozwolę sobie krótko wymienić rezultaty treningu:

  • zdecydowanie lepsze samopoczucie
  • zwiększony obwód w klatce piersiowej (najbardziej widać to po koszulach)
  • widoczny zarys mięśni brzucha
  • wyraźnie wzmocnione mięśnie dolnej części pleców
  • w końcu wiem że mam triceps 🙂
  • wyraźnie wzmocnione nogi (nie sugerujcie się proszę lewą nogą na zdjęciu bo wyszła jakaś taka gigantyczna)

Oczywiście, jeszcze długa droga przede mną i już stawiam sobie kolejne cele. Jak zawsze, każde postanowienie wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami, ale jak zobaczy się pierwsze efekty, to jakoś skala wyrzeczeń staje się minimalna.

No dobrze, to na dzisiaj może tyle. A i obiecuję następnym razem załączyć zdjęcia trochę lepszej jakości… coś światło było słabe tym razem.

Tymczasem!

Martwy ciąg, wykroki… czyli moja przygoda z siłownią

W dzisiejszym świecie wszyscy chcą być FIT i wszyscy chcą trenować. Tym samym siłownie w całym mieście pękają w szwach. Skąd to wiem, bo sam z nich czasami korzystam. Ale zacznijmy od początku.

Jako dzieciak, głównie przez jaskrę i całą akcje z okiem, którą kiedyś tu może opiszę, zawsze unikałem mega wysiłku czy to na zajęciach w-f czy w ogóle  w życiu codziennym. I tak do 21 roku życia, gdzieś siedziało mi w głowie to, że przecież nie powinienem dźwigać ciężarów. Przyszło co do czego i jednak uznałem, że zasięgnę opinii, bo przecież wcześniej nawet o tym nie pomyślałem. Okazało się, że po 10 latach od operacji, mogę wszystko… znaczy się podnosić ciężary itp. I tak to się zaczęło… zacząłem chodzić na siłownie. I tutaj może kogoś zaskoczę, ale samo chodzenie na siłownie nic nie daje. Zwłaszcza jak niekoniecznie wiadomo jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia. Dlatego też, dokładnie 4 miesiące temu postanowiłem zainwestować w siebie i skorzystałem z usług trenera personalnego. Muszę przyznać, że  byłem pod dużym wrażeniem. Pierwsza rozmowa z trenerem nie dotyczyła wcale ćwiczeń czy sprawności fizycznej, ale diety. Tak, to właśnie odpowiednia dieta i trening sprawiają że wszystko to co robimy na siłowni ma sens. I nie mam tu na myśli głodówki czy coś takiego. Najważniejsze to jeść odpowiednie rzeczy.

Ostatnie cztery miesiące okazały się być mega ciekawe, bo nie tylko poprawiłem swoją sprawność i wygląd fizyczny, ale co najważniejsze zdecydowanie poprawiło się moje samopoczucie. I kto by pomyślał, że wystarczy odbyć trening trzy razy w tygodniu i jeśli, uwaga, 5 posiłków dziennie. Oczywiście są dni w których po prostu nie chce się ćwiczyć, bo człowiek jest zmęczony, bo dużo pracy i tym podobne wymówki, ale całe zmęczenie znika, jeśli tylko pomyśli się o treningu jako robieniu czegoś dla siebie, a nie obowiązku. I nie będę ściemniał… czasami mam dość Artura, bo tak ma na imię mój trener. W sumie mam go dość za każdym razem jak daje mi mega wycisk… czyli dosłownie za każdym razem, ale pamiętajcie!!! to wszystko mija w momencie w którym widzisz pierwsze efekty tej ciężkiej pracy.

Założę się, że niedługo pokuszę się o pokazanie zdjęcie przed i po, ale na to chyba jeszcze sam nie jestem gotowy… taki już wstydliwy gościu jestem.

Podsumowując pierwszy wpis w temacie treningów chciałem polecić wszystkim pokuszenie się o zasięgnięcie porady specjalisty w kontekście ćwiczeń na siłowni. Nie musi być to od razu trener personalny, może być to po prostu trener którego widujecie na swojej siłowni.

Zakładając wczoraj bloga założyłem, że nie będę tutaj umieszczał żadnych reklam, ale w sumie w tym jednym przypadku zrobię wyjątek. Jeżeli przypadkiem jesteście z Wrocławia i macie ochotę zasięgnąć porady specjalisty to polecam Wam Artura i jego pro-trening.pl

Na dzisiaj to tyle, ale bądźcie czujni… następny post może pojawić się w każdej chwili.

12507597_969914193077140_6373467522980798091_n

fot. by Artur Aleksiewicz

#wrocław #trening #fit