Holidays are coming… czyli długo wyczekiwany urlop

Już za parę dni… za dni parę… a konkretnie już jutro o godzinie 16:00 zaczynam urlop!!! Dzisiaj podzielę się z Wami trochę swoimi planami, bo troszkę zostały one zweryfikowane przez rzeczywistość, a ponadto opowiem Wam o ostatnim wypadzie nad kolorowe jeziorka.

_DSC9898a
fot. by P.L. Kolorowe jeziorka w Rudawach Janowickich (07.2016)

Zacznijmy może od minionego weekendu. Od dłuższego czasu chciałem odwiedzić Rudawy Janowickie, które słyną z kolorowych jeziorek. Continue reading „Holidays are coming… czyli długo wyczekiwany urlop”

Reklamy

Where to now… czyli czas zaplanować jakiś urlop

W dzisiejszym wpisie powieje już trochę wakacjami. Postanowiłem sobie, że w tym roku jak nigdy zaplanuję jakiś wyjazd, tak więc trzymajcie kciuki co by się udało.

_DSC9129
fot. by P.L. Wrocław – Rynek (15.05.2016r.)

To zdjęcie przypomina mi że czas już udać się do fryzjera… ale nie o tym miał być ten post. Continue reading „Where to now… czyli czas zaplanować jakiś urlop”

First time… czyli strefa ciężarów, podejście pierwsze

Dzisiaj coś na temat moich treningów. W związku z tym, że Artur wyjechał i chyba właśnie teraz kibicuje Realowi w Madrycie, postanowiłem udać się na siłownię i po raz pierwszy w życiu skorzystać ze strefy wolnych ciężarów.

2016-05-08 20.12.24
After a weekend workout in Fitness Academy Sky Tower (08.05.2016)

Przed wyjazdem trenera (Pro-Trening Artur Aleksiewicz) na urlop, otrzymałem dokładne instrukcje co powinienem zrobić na samodzielnym treningu.  Continue reading „First time… czyli strefa ciężarów, podejście pierwsze”

This is the end… czyli majówka, majówka i po majówce

Nadszedł ten dzień… dzień po którym trzeba będzie wrócić do rzeczywistości. Tak moi drodzy, jutro trzeba się zebrać w sobie, wstać skoro świt i iść do pracy.

wp-1462293594471.jpg
fot. by me Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego (03.05.2016)

W tym roku zdecydowanie pogoda nas nie rozpieszczała.
Continue reading „This is the end… czyli majówka, majówka i po majówce”

Goodbye Miss Winter… czyli ostatnie podrygi Zimy

No i powróciłem z trzy dniowego urlopu w górach. Było po prostu rewelacyjnie! Nie przypuszczałem, że będzie tak bajkowo…. była to oczywiście zasługa towarzystwa, ale i aura zrobiła swoje.

_DSC8847
fot. by P.L. „W drodze do wodospadu Szklarki” (25.04.2016)

Przyznam szczerze, że taki wypad do Szklarskiej Poręby był mi naprawdę potrzebny.
Continue reading „Goodbye Miss Winter… czyli ostatnie podrygi Zimy”