First time… czyli strefa ciężarów, podejście pierwsze

Dzisiaj coś na temat moich treningów. W związku z tym, że Artur wyjechał i chyba właśnie teraz kibicuje Realowi w Madrycie, postanowiłem udać się na siłownię i po raz pierwszy w życiu skorzystać ze strefy wolnych ciężarów.

2016-05-08 20.12.24
After a weekend workout in Fitness Academy Sky Tower (08.05.2016)

Przed wyjazdem trenera (Pro-Trening Artur Aleksiewicz) na urlop, otrzymałem dokładne instrukcje co powinienem zrobić na samodzielnym treningu.  Continue reading „First time… czyli strefa ciężarów, podejście pierwsze”

Reklamy

I need a rest…czyli czas na chwilę relaksu

Dzisiaj będzie trochę inaczej. Co znaczy inaczej? Po prostu będzie krócej. Jest godzina 1:49…czyli prawie środek nocy, a ja właśnie skończyłem pisać pracę magisterską. Pewnie będzie w niej jeszcze coś do poprawny, ale póki co fajrant!

_DSC5489 (1)
fot. by P.L Bulwary nadwiślańskie (2015)

To był bardzo ciężki tydzień… działo się w pracy, działo się w szkole i w sumie nie było czasu praktycznie na nic. Chociaż?! hmmm znalazł się czas na treningi, bo przecież regularność w tym temacie to podstawa. Swoją drogą od ostatniego miesiąca nastąpił spadek ilości tkanki tłuszczowej o 0,5 kg, a tym samym przybyło 0,5 kg masy mięśniowej. A to wszystko przy zachowaniu wagi na poziomie 72,4 kg. I żeby nie było, nie zamierzam na tym poprzestawać… na zdjęciu poniżej „new gymnastic skill” 🙂

received_10209430750749410
fot. by Artur Aleksiewicz w Pro Trening Artur Aleksiewicz

No więc tak podsumowując 🙂 W związku z tym wszystkim co się działo w ostatnim czasie, postanowiłem wybrać się na krótki wypoczynek. Mam nadzieję, że wrócę do Was z nowymi pomysłami i kolejną porcją zdjęć. Zdjęć z pięknych i malowniczych polskich gór. Wracam do Was w środę tak więc bądźcie grzeczni!

Tymczasem!

Visual effect… czyli pierwsze wizualne efekty treningów

Wracam do blogowania po praktycznie dwóch dniach nieobecności. W tak zwanym „międzyczasie” zdążyłem się m.in. przeziębić… a do tego mój tato napędził mi niezłego stracha… ale o tym, może kolejny wpis…

Muszę przyznać, że pisząc dzisiaj tego posta mam mega tremę… bo tak jak obiecałem jakiś czas temu, postanowiłem zrobić pierwszy w życiu kolaż zdjęć… przed i po… Mam tu na myśli oczywiście zdjęcie sprzed rozpoczęcia treningów, oraz zdjęcie po czterech miesiącach od ich rozpoczęcia.

2016-04-03 10.39.24
fot. by P.L. „Przed i po…a raczej w trakcie serii treningów z Pro-Trening.pl Artur Aleksiewicz

Oczywiście zdjęcia nie są jeden do jednego… zdjęcie po lewej stronie zostało wykonane na przełomie sierpnia i września 2015 roku, natomiast zdjęcie po prawej zostało wykonane dzisiaj, tj. 03.04.2016r. Dodam, że treningi z Arturem w Pro-Trening.pl Artur Aleksiewicz rozpocząłem w grudniu 2015r. Następne porównanie będzie przed wakacjami 😉

Nie wszystko jest widoczne na zdjęciu, dlatego pozwolę sobie krótko wymienić rezultaty treningu:

  • zdecydowanie lepsze samopoczucie
  • zwiększony obwód w klatce piersiowej (najbardziej widać to po koszulach)
  • widoczny zarys mięśni brzucha
  • wyraźnie wzmocnione mięśnie dolnej części pleców
  • w końcu wiem że mam triceps 🙂
  • wyraźnie wzmocnione nogi (nie sugerujcie się proszę lewą nogą na zdjęciu bo wyszła jakaś taka gigantyczna)

Oczywiście, jeszcze długa droga przede mną i już stawiam sobie kolejne cele. Jak zawsze, każde postanowienie wiąże się z pewnymi wyrzeczeniami, ale jak zobaczy się pierwsze efekty, to jakoś skala wyrzeczeń staje się minimalna.

No dobrze, to na dzisiaj może tyle. A i obiecuję następnym razem załączyć zdjęcia trochę lepszej jakości… coś światło było słabe tym razem.

Tymczasem!