Self-control…czyli trzeba czasem zacisnąć zęby

Dzisiaj trochę popatrzę Wam prosto w oczy…

_DSC5220

Chyba każdy z nas miał w swoim życiu, czy to zawodowym, czy prywatnym sytuację w której po prostu chciał trzasnąć drzwiami i po prostu wyjść… co więcej, wyjść i nie wracać. Takie rzeczy się rzecz jasna się zdarzają, ale działanie pod wpływem impulsu nie jest zawsze wskazane… jak to mówi moja bardzo dobra znajoma Kasia B. „ranek mądrzejszy od wieczora” co znaczy mniej więcej tyle, że zawsze lepiej przespać się z tematem i ewentualnie dopiero wtedy działać. Odbiegając trochę od tematu, polecam Wam bloga Kasi i Grzegorza www.balcerowiak.pl … bloga na którym opisywali swoje przeżycia i cudowne miejsca jakie odwiedzili podczas podróży dookoła świata.

Wróćmy jednak do głównego wątku niniejszego posta. Czytaj dalej„Self-control…czyli trzeba czasem zacisnąć zęby”

Reklamy

Work-life balance… czyli jak pracować, żeby nie zwariować

Dzisiejszy wpis będzie krótki, bo tak naprawdę kolejny, właściwy… miał być jutro, a poza tym jest 6 rano…:)

Tak sobie właśnie wczoraj pomyślałem, że warto będzie poruszyć temat hucznie wypowiadanego zazwyczaj na rozmowach rekrutacyjnych hasła „work-life balance’. Bardzo często duże firmy, a nawet korporacje powołują się na to, że dbają o to aby ich ludzie pracowali wyłącznie w ramach ściśle określonych godzin i ani minuty dłużej.

A jak to jest naprawdę?

Czytaj dalej„Work-life balance… czyli jak pracować, żeby nie zwariować”