Pan Kot… czyli koniec z wysypianiem się

Czas na obiecany wpis na temat kota. Poznajcie zatem głównego bohater, którym jest kot o imieniu… Kot.

_DSC8547

Kot jest we Wrocławiu od lipca 2015 roku, pochodzi jednak z Długołęki. Pamiętam jak dziś jaki był przerażony gdy zjawił się na mieszkaniu. Pamiętam też moje przerażenie na samą myśl na temat tego jak nauczyć kota korzystać z kuwety. Okazało się jednak, że wystarczyło mu pokazać kuwetę i już… tak po prostu. Pan Kot ma oczywiście swój charakterek. To wszystko co mówią o kotach to jednak prawda. To one rządzą życiem swoich właścicieli… co ja mówię… właścicieli…pfff… Założę się że w kocich oczach to my ludzie jesteśmy takimi maluczkimi człowiekami na ich usługach.

Początki kota były przezabawne, był milusiński i grzeczny… Te czasy jednak szybko minęły. Kot dalej uwielbia się miziać i pcha się głową pod moją brodę, ale robi to oczywiści tylko i wyłącznie wtedy kiedy to on ma na to ochotę i w żadnym innym wypadku. Innymi słowy, najlepszą godziną na mizianie i mruczenie jest oczywiście godzina 5:30 !!! Oczywiście w pierwszym odruchu chciałoby się go wziąć za ogon i wyrzucić w przestrzeń kosmiczną, ale tak jakoś po pięciu sekundach uklepywania łapkami mojej klatki piersiowej i pchania łebka pod moją szyję… sprawia, że zaczyna człowiek to tolerować. Jednak taka pobudka to jest najlepsze co w przypadku może się zdarzyć, uwierzcie mi. Są dni, kiedy kot o 5 rano ma po prostu ochotę poszaleć, co objawia się bieganiem gdzie się da, drapaniem czego się da i skakaniem po czym się da…. w tym również po mnie. Wtedy zazwyczaj jestem zmuszony podjąć radykalne kroki polegające na zamknięcie go w łazience.

Kolejną trudnością związaną z posiadaniem kota jest to, że trzeba być zawsze czujnym. Dlaczego? bo ulubiona zabawa kota to atakowanie łydek… i tu nawet próby oduczenia go poprzez traktowanie go podczas ataku spryskiwaczem… nie pomaga. A i zapomnijcie o kupowaniu ziół w doniczkach czy chociażby żonkili… Kot skutecznie podgryza je sobie jak nikt nie patrzy…

Teraz kilka porad dla posiadaczy kotów:

  1. Zawsze bądźcie czujni… nigdy nie wiadomo kiedy kot zaatakuje
  2. Nigdy nie dawajcie kotu jeść zaraz po przebudzeniu się rano… jak się raz nauczy tak nigdy nie da Wam się wyspać
  3. Starajcie się nie dokarmiać kota pomiędzy posiłkami, takimi rarytasami jak np. łosoś… tutaj sytuacja jak w punkcie 2. czyli raz nauczone nie dadzą Wam żyć jak przygotowujecie sobie swoje posiłki
  4. Kot powinien mieć w domu swoje miejsce, ale takie miejsce gdzie tylko on może sobie siedzieć… w przypadku pana Kota upodobał sobie szafki wiszące w kuchni… 🙂
  5. Uwaga! Koty uwielbiają rozwijać papier toaletowy… zwłaszcza taki, który można rozwinąć bo np. dynda… 🙂

No dobrze, jak na jeden wpis to może wystarczy. Kota będzie zapewne bohaterem jeszcze nie jednego posta.

Tymczasem!