Where to find a new job…. czyli standardowy przegląd ogłoszeń

Dzisiaj wrócimy do tematyki pracy zawodowej. Czy zastanawialiście się kiedyś, będąc już zatrudnionym, czy wypada przeglądać oferty pracy? Hmmm moim zdaniem, jeśli przeszło Wam przez myśl przeglądanie tego typu ogłoszeń, to znak, że wręcz powinniście.

_DSC8913
fot. by P.L. Szklarska Poręba (25.04.2016)

Do czego zmierzam? Każda myśl o poszukiwaniu pracy nie bierze się „ot tak po prostu”.
Continue reading „Where to find a new job…. czyli standardowy przegląd ogłoszeń”

Reklamy

Goodbye Miss Winter… czyli ostatnie podrygi Zimy

No i powróciłem z trzy dniowego urlopu w górach. Było po prostu rewelacyjnie! Nie przypuszczałem, że będzie tak bajkowo…. była to oczywiście zasługa towarzystwa, ale i aura zrobiła swoje.

_DSC8847
fot. by P.L. „W drodze do wodospadu Szklarki” (25.04.2016)

Przyznam szczerze, że taki wypad do Szklarskiej Poręby był mi naprawdę potrzebny.
Continue reading „Goodbye Miss Winter… czyli ostatnie podrygi Zimy”

I need a rest…czyli czas na chwilę relaksu

Dzisiaj będzie trochę inaczej. Co znaczy inaczej? Po prostu będzie krócej. Jest godzina 1:49…czyli prawie środek nocy, a ja właśnie skończyłem pisać pracę magisterską. Pewnie będzie w niej jeszcze coś do poprawny, ale póki co fajrant!

_DSC5489 (1)
fot. by P.L Bulwary nadwiślańskie (2015)

To był bardzo ciężki tydzień… działo się w pracy, działo się w szkole i w sumie nie było czasu praktycznie na nic. Chociaż?! hmmm znalazł się czas na treningi, bo przecież regularność w tym temacie to podstawa. Swoją drogą od ostatniego miesiąca nastąpił spadek ilości tkanki tłuszczowej o 0,5 kg, a tym samym przybyło 0,5 kg masy mięśniowej. A to wszystko przy zachowaniu wagi na poziomie 72,4 kg. I żeby nie było, nie zamierzam na tym poprzestawać… na zdjęciu poniżej „new gymnastic skill” 🙂

received_10209430750749410
fot. by Artur Aleksiewicz w Pro Trening Artur Aleksiewicz

No więc tak podsumowując 🙂 W związku z tym wszystkim co się działo w ostatnim czasie, postanowiłem wybrać się na krótki wypoczynek. Mam nadzieję, że wrócę do Was z nowymi pomysłami i kolejną porcją zdjęć. Zdjęć z pięknych i malowniczych polskich gór. Wracam do Was w środę tak więc bądźcie grzeczni!

Tymczasem!

Respect at work… czyli relacje w miejscu pracy

Zanim przejdę do głównego tematu dzisiejszego wpisu, chciałem Wam podziękować za wizyty na moim blogu. Mogę się chyba pochwalić, że w ciągu miesiąca blog Jednym Okiem na Świat zanotował ponad 1 tys. odwiedzających i ponad 2,2 tys. wyświetleń. Jeszcze raz Wam dziękuję i mam nadzieję, że spełnię Wasze oczekiwania kolejnymi wpisami.

_DSC5256 (2)
fot. by P.L. Kraków Arena – 2015

Continue reading „Respect at work… czyli relacje w miejscu pracy”

Self-acceptance… czyli najpierw zaakceptuj samego siebie

Dzisiaj będzie bardziej osobiście, przynajmniej taki jest zamysł… Nawiążę trochę do tematu poruszanego już na blogu, a mianowicie jaskry.

_DSC4638b
fot. by P.L.

Po publikacji postu na temat tego, że jestem osobą jednooczną otrzymałem całą masę wiadomości, czy to w komentarzach na blogu, czy to na Facebooku, że mam mega dystans do siebie i że pozytywne nastawienie do życia i w ogóle. Wszystkie te wiadomości były naprawdę dla mnie ważne i też chciałbym, abyście mieli tego świadomość. Continue reading „Self-acceptance… czyli najpierw zaakceptuj samego siebie”

Deadline… czyli jak robić, żeby się wyrobić

Wracam do Was po trzech dniach przerwy… Dzisiaj temat z pogranicza życia zawodowego oraz życia codziennego. Słowo klucz na dziś to deadline… brzmi znajomo? Też przeszył Was dreszcz na samą myśl?

Moi drodzy zacznijmy od tego, że tylko spokój może nas uratować…

_DSC5535b
fot. by P.L. Kraków

Czy słowo deadline kojarzy się Wam wyłącznie z pracą? Podejrzewam, że nie… każdy z nas w życiu codziennym planuje, próbuje nadążyć ze wszystkim i zmieścić się w wyznaczonych ramach czasowych. W przypadku pracy są to zazwyczaj ramy określone przez przełożonych, w przypadku życia osobistego to my sami określamy co i na kiedy musimy zrobić. Continue reading „Deadline… czyli jak robić, żeby się wyrobić”

Self-control…czyli trzeba czasem zacisnąć zęby

Dzisiaj trochę popatrzę Wam prosto w oczy…

_DSC5220

Chyba każdy z nas miał w swoim życiu, czy to zawodowym, czy prywatnym sytuację w której po prostu chciał trzasnąć drzwiami i po prostu wyjść… co więcej, wyjść i nie wracać. Takie rzeczy się rzecz jasna się zdarzają, ale działanie pod wpływem impulsu nie jest zawsze wskazane… jak to mówi moja bardzo dobra znajoma Kasia B. „ranek mądrzejszy od wieczora” co znaczy mniej więcej tyle, że zawsze lepiej przespać się z tematem i ewentualnie dopiero wtedy działać. Odbiegając trochę od tematu, polecam Wam bloga Kasi i Grzegorza www.balcerowiak.pl … bloga na którym opisywali swoje przeżycia i cudowne miejsca jakie odwiedzili podczas podróży dookoła świata.

Wróćmy jednak do głównego wątku niniejszego posta. Continue reading „Self-control…czyli trzeba czasem zacisnąć zęby”